Choć zakładałam, że synek będzie pod moimi skrzydłami do ukończenia dwóch lat, życie zweryfikowało me matczyne zapędy. Macierzyńskie jakie było, takie było, ale się skończyło, a jako rodzina zakredytowana, na jednej pensji nie pociągniemy. Tak więc wyjścia nie ma i matka musi znaleźć pracę. Że łatwo nie jest, to się rozwodzić nie muszę. Ale jeszcze trudniejsza decyzja dotyczyła naszego malucha...
niedziela, 31 sierpnia 2014
niedziela, 17 sierpnia 2014
Dla łasuchów małych i dużych
Etykiety:
dla dziecka,
dżemy,
jak zrobić przetwory,
Konfiturex,
owoce,
słodkości
wtorek, 5 sierpnia 2014
Pomocy! Szatan!
Moje dziecko to indywidualium. Wszystko wskazuje, że bunt dwulatka przechodzi raptem rok wcześniej. Jeśli nadpobudliwość psychoruchową dałoby się diagnozować w wieku 14 miesięcy, dam sobie rękę uciąć, że wiem jaki byłby wynik. Jestem przerażona tym, co czeka mnie dalej, ale jeśli jeszcze miesiąc temu twierdziłam, że docelowo fajnie by było mieć dwójkę... Dziś jestem zdania, że jedno aż nadto. Mam porównanie, nie rzucam słów na wiatr, konsultuję, obserwuję inne dzieci. Wiem, że i takie się trafiają. Z tym, że to jak wygrana w totka.
sobota, 21 czerwca 2014
Co umie mój własny roczniak...?
Etykiety:
dziecko,
niemowlę,
osiągnięcia,
pierwsze urodziny,
postęp,
roczek,
roczne,
rozwój,
sukcesy,
zmiany
Kilka dni temu, była bardzo specjalna okazja do świętowania. Pierwsze urodziny mojego maluszka. Nigdy 365 dni nie zleciało mi tak szybko i mimo trudności, chwil zwątpienia i permanentnego już zmęczenia... Chętnie cofnęłabym się w czasie, aby przeżyć ten okres jeszcze raz. Jestem ciekawa, co czeka nas dalej, ale jednocześnie pojawia się nostalgia. Że nie dążę każdej chwili z nim chłonąć tak bardzo, jakbym chciała.
wtorek, 17 czerwca 2014
Pierwsze 365 dni w wielkim skrócie
Etykiety:
365 dni,
filmik,
nowości,
osiągnięcia,
pamiątka,
pierwsze urodziny,
pierwszy rok,
wrażenia,
zmiany
Pierwszy rok z Olkiem to był najkrótszy rok w moim życiu. Zleciał tak szybko, że mam wrażenie, że nie zdążyłam się wszystkimi pięknymi chwilami nacieszyć tak bardzo, jakbym chciała.
Łezka się w oku kręci, bo oto mój pierworodny oficjalnie przestał być niemowlakiem, a jeszcze pamiętam jak rok temu, 15 czerwca o 5 nad ranem, przytuliłam go po raz pierwszy. I od tej pory wszystko było "pierwsze", pełne wrażeń i zaskakujące.
I o tym właśnie filmik domowej produkcji by mama. Na pamiątkę, jak wiele się działo. Pierwszy rok w wielkim skrócie. I z okazji tych pierwszych urodzin, życzę swojemu synkowi, tak samo jak sobie... aby kolejny rok mijał nam tak samo radośnie, lecz troszkę wolniej...
niedziela, 1 czerwca 2014
Pomysł na roczkowe zaproszenia
Etykiety:
impreza,
inspiracje,
jak zrobić zaproszenia,
na roczek,
party,
pierwsze urodziny,
pomysły,
sesja zdjęciowa,
zaproszenia
Maj to szalony miesiąc. Następuje wtedy u nas jakaś dziwna kumulacja i niestety, z Totkiem nie ma ona nic wspólnego. Komunia, imieniny, 50-te urodziny mojej mamy, Dzień Matki i... przygotowania do pierwszych urodzin, a przy tej okazji również chrzcin naszego synka. Na blogu mnie mniej, bo bardzo chcę, aby ten dzień był wyjątkowy, więc planuję i organizuję. To mnie ostatnio mocno angażuje, ale dziś postanowiłam się z Wami częścią tych przygotowań podzielić. I mam świetny pomysł na roczkowe zaproszenia. Może Wam się spodoba i stanie się dla Was inspiracją.
Ponieważ aparat mamy i uwielbiam robić zdjęcia małemu, zdecydowałam, że sama zrobię pamiątkową sesję urodzinową. Bez pozowanych, sztucznie ustawianych ujęć od fotografa z autkiem w ręku i oklepanym tłem. Za to swobodnie, z uśmiechem i w domowym zaciszu. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, a mały O. z drobną pomocą, pozował niczym model.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
