Tytułem wstępu- zajęcia od 8 rano, a trzeba było być wcześniej. Wstać- tragedia. Gdy budzik zadzwonił miałam ochotę darować. Ale pojechaliśmy i zdecydowanie nie żałujemy. Tanie nie są- fakt, ale nam trafiło się wejście "na próbę", dzięki mojej kochanej S. :)
Wniosek? Będziemy chodzić na pewno, choćbyśmy mieli sam ryż żreć przez miesiąc...
Warto. Naprawdę warto. Dlaczego? W wielkim skrócie: