Rzadko, ale zdarza się. Czasem, trafia się. Niezmiernie nie często, ale to możliwe. Niestety, szóstka w totka wciąż śmieje się z mojej naiwności. Ale czasem, los raczy inną miłą niespodzianką. To będzie post pochwalny. Dla ludzi. Dla osób. Które są bardziej realne niż główna wygrana. I które są naprawdę. W moim mniemaniu to koleżanki, przy których z góry wiesz, a nie tylko zakładasz, że są i będą, jakoś tak zwyczajnie "dopasowane".
Ania. Natalia. I cała grupa WSP Łódź.
