Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2014

Leniwa mama nie śle dziecka do żłobka.

Każdy żłobek jest inny. Każde dziecko jest inne... I spostrzeżenia każdej mamy na temat danej placówki, z którą miała sposobność się zapoznać, również będą różne. Dlatego niestety opierając się na własnych odczuciach, trudno mi być obiektywną w tym temacie. Mimo wszystko, chciałam napisać ciut o moich obserwacjach, o tym, co mnie- mamie, w żłobku się podobało, co mnie nie zachwyciło, a co mogłoby być zorganizowane może inaczej.
 
Zacznę jednak od tego, że ze żłobka zrezygnowaliśmy. To była trudna decyzja, podjęta rodzinnie i jednogłośnie. Nie wiem, czy moje obawy podprogowo na męża zadziałały, bo podobno dziecku się udzielały, ale i on doszedł do wniosku, żeby dłużej tego nie ciągnąć. Dlaczego? Głównie dlatego, że Olek naprawdę źle adaptację znosił. Widzieliśmy, że pogodne i dobrze rozwijające się dziecko, zaczyna nam się gubić. Noce przepłakane a nie przespane, szloch na widok obcych, histerie, kiedy ktoś znajomy brał na ręce, apatia i ciągłe pilnowanie maminych spodni, to tylko kilka zmian, których zdążyliśmy doświadczyć. Mimo, że mały nie chodzi do żłobka już dwa tygodnie, wciąż doprowadzamy go do ładu, więc z przekonaniem mogę powiedzieć, że była to nieudana próba, która więcej zrobiła złego, niż dobrego.
 

piątek, 14 lutego 2014

Urwis staje i stawia na nogi!

Ostatnio zegarek się zbuntował. Wskazówki biegną jakby szybciej, oszalałe całkiem, a ja pierwszy raz mam wrażenie,  że choć się staram z całych sił, nie nadążam. Dni mijają niepostrzeżenie, czasu na wszystko brakuje.

Następuje dezorganizacja, której całym sercem nienawidzę. W głowie 100 pomysłów, tylko doba za krótka, tydzień za wąski, a miesiące lecą tak szybko, że ledwie ciuchy z letnich na zimowe i odwrotnie, dążę wymienić.
 
Ponieważ staram się nie zamykać w czterech ścianach z dzieckiem, na którym kolor mojej kredki do oczu nie robi żadnego wrażenia, ostatnio stwierdziłam, że czas się trochę ogarnąć. Bo Matką Denatką konkretnie, to tylko z nazwy chciałabym być, i niekoniecznie swoją twarzą na co dzień bloga reklamować.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...