Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 grudnia 2013

Synkowa "Opowieść Wigilijna"

W pewien grudniowy poranek....

kiedy słońce pięknie świeciło,

a śniegu nawet centymetra nie było...

Schowałem się cały szybko do pudełka,

aby wyczaić, czy Mikołaj przez okno już zerka...
 
 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Rozkręcamy świąteczny klimat!

    Trochę brak czasu, jak to przed świętami bywa, urwanie głowy. Pozostało tylko kilka dni, więc już mogę się pochwalić, co w moim domu NIE zostało zrobione. Więc- okna NIE umyte, choinka NIE ubrana, prezenty owszem, w większości są, ale NIE popakowane, i w zasadzie można by wymienić wszystko, co do głowy przyjdzie w związku ze świętami, ze słówkiem NIE na wstępie.
     Jak co roku, ambicje i nadzieje były duże, zwłaszcza, że są to pierwsze święta mojego kochanego półroczniaka, ale życie zweryfikowało plany i marzenia. Generalnie, absurdalne wydaje się to, że wciąż sama jak dziecko przeżywam zbliżające się święta, z kalendarzem adwentowym przy poduszce, odliczając dni od 1 grudnia, by dokładnie 24 przekonać się, że siły włożone w stworzenie idealnej świątecznej aury, są odwrotnie proporcjonalne do uzyskanego efektu, a staram to się tylko ja. I co roku obiecuję sobie, że następną gwiazdkę spędzę na Majorce.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...