Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dno. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 stycznia 2014

Na wypasie, choć pusto w kasie :)


   Jestem zgon. Po prostu umarło mi się. Jak na Matkę- Denatkę przystało. Ostatnie dni mnie nie rozpieszczają. Użalać się wstyd, ale rozładować co nieco muszę, bo inaczej z grobu nie wstanę.

   O. dokazuje, ja powoli wariuję, P. zbyt dużo pracuje... Dziś pobił ostatni rekord, i był w pracy 16 godzin. To chyba, jakby nie patrzeć, dwa dni robocze w jeden zrobił. Ale niestety moje logiczne olśnienia niewiele warte, bo jutro znów na 6 i Bóg wie, o której wróci. A ja cały dzień z moim pełzającym oprawcą samiuteńka...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...