Choć zakładałam, że synek będzie pod moimi skrzydłami do ukończenia dwóch lat, życie zweryfikowało me matczyne zapędy. Macierzyńskie jakie było, takie było, ale się skończyło, a jako rodzina zakredytowana, na jednej pensji nie pociągniemy. Tak więc wyjścia nie ma i matka musi znaleźć pracę. Że łatwo nie jest, to się rozwodzić nie muszę. Ale jeszcze trudniejsza decyzja dotyczyła naszego malucha...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płacz. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 31 sierpnia 2014
środa, 22 stycznia 2014
Skąd te strachy...?

Odkąd moje dziecko wpadło w histeryczny płacz, gdy na mini imprezie, znajomi odśpiewali P. "Sto lat", zastanawiam się, czy wszystko z nim jest w porządku.
Czy to taki okres w jego niedługim jeszcze życiu, może skok rozwojowy i związany z nim lęk separacyjny?
A może zgodnie z hipotezą mojej wszechwiedzącej mamusi, rzeczywiście "za cicho go chowamy"...?
Co robimy nie tak?
Subskrybuj:
Posty (Atom)