Super frajda!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemowlak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemowlak. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 kwietnia 2014
Dyngusowe szaleństwo z niemowlakiem
niedziela, 30 marca 2014
Po co dziecku smoczek..?
Zacznę może tak. Macie telefony komórkowe? Jasne, że macie. A macie czasem takie uczucie, że telefon jest jednocześnie Waszym ulubionym gadżetem, jak i zmorą dnia powszedniego..? Ja tak mam. Przydaje się, kiedy chce się poplotkować z koleżanką, skorzystać z internetu, poradzić się mamy lub teściowej... Zawsze ze mną. W kieszeni lub torebce, na wyciągnięcie ręki. Ale bywają chwile, kiedy człowiek czuje się przez niego zniewolony. Bo dzwoni ktoś, z kim nie chcemy rozmawiać, bo się go zapomniało i trzeba biec z powrotem, bo się nie wyciszyło i obudził dziecko, bo znów jakieś anonimowe połączenie, natrętni reklamodawcy, itp. Z nim źle, bez niego jeszcze gorzej.
piątek, 14 lutego 2014
Urwis staje i stawia na nogi!
Etykiety:
czas,
niemowlak,
organizacja,
wstawanie,
wychowanie
Następuje dezorganizacja, której całym sercem nienawidzę. W głowie 100 pomysłów, tylko doba za krótka, tydzień za wąski, a miesiące lecą tak szybko, że ledwie ciuchy z letnich na zimowe i odwrotnie, dążę wymienić.
Ponieważ staram się nie zamykać w czterech ścianach z dzieckiem, na którym kolor mojej kredki do oczu nie robi żadnego wrażenia, ostatnio stwierdziłam, że czas się trochę ogarnąć. Bo Matką Denatką konkretnie, to tylko z nazwy chciałabym być, i niekoniecznie swoją twarzą na co dzień bloga reklamować.
środa, 22 stycznia 2014
Skąd te strachy...?

Odkąd moje dziecko wpadło w histeryczny płacz, gdy na mini imprezie, znajomi odśpiewali P. "Sto lat", zastanawiam się, czy wszystko z nim jest w porządku.
Czy to taki okres w jego niedługim jeszcze życiu, może skok rozwojowy i związany z nim lęk separacyjny?
A może zgodnie z hipotezą mojej wszechwiedzącej mamusi, rzeczywiście "za cicho go chowamy"...?
Co robimy nie tak?
sobota, 28 grudnia 2013
Synkowa "Opowieść Wigilijna"
W pewien grudniowy poranek....
kiedy słońce pięknie świeciło,
a śniegu nawet centymetra nie było...
Schowałem się cały szybko do pudełka,
aby wyczaić, czy Mikołaj przez okno już zerka...
Subskrybuj:
Posty (Atom)